CCXLIII – …w chwili obecnej to raczej tak…

- ……

- ……

- Nie, nie to mam na myśli… – powiedziała wyprzedzając słowa prokuratora – … Tylko jeszcze kilka miesięcy temu, może rok temu nie pomyślałabym, że będziemy mogli spędzić tak cudownie czas w Warszawie i to przy Naszym synu…

- I przy jego żonie i naszej wnuczce… – dokończył za nią

- No właśnie. A teraz… teraz jestem taka szczęśliwa, że w końcu i on i My jesteśmy razem, że Piotrek znalazł wreszcie tak wspaniała dziewczynę jak Magda

- Oj no już, tylko znowu mi się nie popłacz… – powiedziała wycierając dłońmi pojedyncze łzy spływające po jej policzkach

- To ze szczęścia – dodała z uśmiechem Korzecka, wtulając się w ramiona męża

- Wiem, wiem. Nie mówiłem Ci tego, ale wiem, że Magda to najlepszy wybór jaki Piotrek mógł dokonać w życiu. Jestem z niego dumny…

- A ja mam nadzieje, że kiedyś powiesz to nie tylko mi, ale i jemu

- Może, może. Kto to wie?? – powiedział odchodząc w stronę wejścia frontowego – Chcecie coś z centrum, bo jadę z Jerzym. Ma on coś do załatwienia, i prosił mnie o pomoc

- Nie, chyba nie. Tylko przyjedź przed kolacją

- Postaramy się. – rzucił wsiadając do samochodu

*****

- Sylwuś…

- Skarbie już jestem… – krzyknął fotograf nie słysząc odpowiedzi ukochanej

- Jestem w łazience… – powiedziała po chwili dziewczyna

- Wiesz, że ślicznie tak wyglądasz?? – spytał wchodząc do pomieszczenia i przyglądając się jej z wielką uwagą

- Wariacie nie pozwoliłam Ci wejść… Zaraz wychodzę…

- Ale ja się nigdzie nie wybieram stąd – powiedział oplatając swoje ręce w jej nagim pasie i zbliżając usta w stronę jej twarzy, na której gdzie niegdzie „przyklejone” były mokre pasemka włosów

- Nienormalny…

- Ale zakochany i to do szaleństwa w Tobie… – szepnął, odgarniając część włosów i delikatnie całując jej usta, co obojgu bardzo się podobało i wywołało uśmiechy na ich twarzach

- Też Cię kocham… Ale jak zostaniesz tu jeszcze chwilę dłużej, to na pewno nie wyrobię się na wieczór… Bo… bo jak znam życie za chwilę wylądujemy w innym pokoju…

- To źle?? – spytał z nadzieją na otrzymanie „właściwej” odpowiedzi

- Tak wogóle to nie, ale w chwili obecnej to raczej tak… Spóźnimy się i Twoja siostra będzie miała do mnie pretensje, zresztą słuszne…

- O nie się nie martw… Impreza szwagra jest przełożona…

- Coś się stało?? – zapytała z troską

- Mhy… Zostałem wujkiem słońce… – powiedział z wielkim uśmiechem na twarzy, po czym wziął ją w ramiona i zaczął kręcić się w kółko

- Wariacie postaw mnie… A przede wszystkim to bardzo Ci gratuluję… Naprawdę…

- Dzięki skarbie… Ale mam nadzieje, że w końcu ich poznasz… mówię mała jest tak podobna do Magdy… Jak dwie krople wody… No tylko uśmiech i oczka ma po tacie… A przynajmniej tak stwierdził dumny, młody tata…

- Masz zdjęcia??

- No pewnie… Chociaż siostrzyczka nieźle mnie zaskoczyła… Sama chciała żebym zrobił jej zdjęcie, rozumiesz?? Poczekaj chwilę to pokaże Ci moją przyszłą chrześnicę… – powiedział delikatnie ciągnąc dziewczynę za rękę w stronę komputera

- Wariacie daj mi się chociaż ubrać… Nie będę chodzić tak po mieszkaniu…

- Ja tam nie mam nic przeciwko temu…

- Jak każdy facet… Zaraz wracam…

*****

- Kochanie… – zaczęła widząc pojedyncze łzy w jego brązowych oczach – … Piotruś co się dzieje?? – zapytała z czułością w głosie

- Przecież dzisiaj jest 27 lipca…

- Wiem i … i dlatego mieliśmy iść do klubu jak mówił Sebek, ale … – powiedziała spuszczając wzrok i patrząc na czubki swoich palców

- … Ale spędzimy to popołudnie i wieczór w trójkę; naszą trójkę i nie namówisz mnie na żadne piwo, ani nie wygonisz mnie z domu…

- Jesteś pewien??

- A jak myślisz??

- To w takim razie kochanie muszę Ci coś powiedzieć…

- Powinienem się bać?? – zapytał z uśmiechem

- W dniu Twych urodzin, życzę Ci kolejnych dni, miesięcy i lat, pełnych miłości i radości, ciągłego uśmiechu na twarzy jak również tego, żebyś potrafił się cieszyć z życia, w każdym jego momencie…

Chcę żebyś wiedział, że czeka na Ciebie jeszcze wszystko co najpiękniejsze i najlepsze, radosne i pogodne…

Życzę Ci, aby każdy nadchodzący dzień był tym najwspanialszym dniem w życiu i zawsze otaczali Cię kochający ludzie…

- Madziu…

- Poczekaj… Chcę żebyś wiedział, że Ty i Gabi jesteście dla mnie najważniejsi, jesteście wszystkim co kocham i co mam. Wiem, że moje życie bez Was nie jest nic warte i nie wyobrażam sobie teraz jakiejkolwiek chwili bez Ciebie i bez Naszego malutkiego skarbu… A co do prezentu…

- Przecież dostałem już od ciebie najwspanialszy prezent na świecie. Rzadko który facet dostaje na swoje 33 urodziny córeczkę. A tak poza tym, to pomimo iż jest dopiero 15, to już wiem, że jest to najwspanialszy, tzn. jeden z najwspanialszych dni w moim życiu. Nie zrozum mnie źle, bo z Tobą to każdy dzień jest cudowny, wyjątkowy, to ten…

- Wiem, dla mnie to też jest wspaniały dzień – powiedziała delikatnie całując usta ukochanego mężczyzny

**************************************************

Nie wiem, jaki cudem ale nowa nocia się pokazała :-D

Co prawda wiem, że jest mało Madzi i Piotrusia, i to w dodatku po tak długiej przerwie, ale mam nadzieję, że się Wam choć trochę spodoba:)

Wpis opublikowaliśmy 19 marca 2008

Dziś wiem, życie cudem jest...

Zobacz koniecznie!